Miesięczne archiwum: Październik 2004

Reagowanie i działanie.

NAdmierna czujność. Znam to doskonale z małżeństwa. (Nie dziwię się, że psycholog stwierdził konieczność grupy. Przejawiam typowe zachowania. Jak ksiązka, której zakończenie idzie przewidzieć.)

Opublikowano Bez kategorii | 20 komentarzy

„Nieprzetrawione” uczucie żalu.

Ja je trawię całe życie. I to mnie dobija. Bo mam wrażenie, że zrażam wszystkich tym żalem.

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

Mąż twierdzi, że jestem chipochondryczką.

Nie wiem. Nie biegam bez przerwy po lekarzach. Uważam, że to jest w normie. Jedyne co to bóle w klatce piersiowej, które pojawiają się co jakiś czas. To chyba bóle nerwicowe. Kiedyś miałam tak silny ból, że myślałam, że umrę. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

Lęk przed porzuceniem.

Kiedy nawiązuję z kimś znajomość i ta osoba wydaje mi się inteligentna, zawsze mam wrażenie, że w końcu ona odkryje jaka jestem bezbarwna, głupia i niedouczona. I wtedy odejdzie. Dlatego wielokrotnie sama podkreślam swoje braki czekając na zaprzeczenie albo odejście.

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy

Kępiński raz jeszcze.

„Całkowity brak nadziei jest sytuacją skrajną, rzadko w życiu się zdarzającą, przejściowo wystepuje w depresjach. Zwykle u największych nawet pesymistów istnieje choćby cień nadziei. Nadzieja bowiem jest warunkiem życia; musi istnieć wiara w przyszłość, gdyż życie jest ustawicznym dążeniem do … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

Tendencja do mylenia miłości z litością.

Kiedy ponownie spotkałam, jeszcze wtedy przyszłego męża, nie chciałam się z nikim wiązać. Byłam już „ustawiona” emocjonalnie. Kiedy zaczął mi opowiadać o marzeniach na temat rodziny śmiałam się w duchu, że chce na siłę założyć rodzinę, bo go to tak … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

Zachowania kompulsywne.

Od dawna wiem, że zajadam problemy. Kiedy mówię komuś, ze jestem uzależniona od jedzenia, patrzy na mnie jak na wariatkę. Ale kiedy tłumaczę, że dla mnie jedzenie jest jak dla kogoś innego alkohol – żyję po to by jeść – … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

Trudności z utrzymywaniem bliskich kontaktów.

Czuję potrzebę opowiadania o sobie. Potem mam żal do siebie, że pozwoliłam komuś zbliżyć się tak bardzo do siebie. Trudno mi uwierzyć, że mnie nie skrzywdzi, że nie wykorzysta tego przeciw mnie, że to go nie zniechęci do mnie. Dlatego … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 7 komentarzy

Żyję.

Choć jestem wywrócona podszewką na zewnątrz. Brak słów. Strach niezmierny przed wejściem do ośrodka. Potem okazało się, że w grupie liczącej czternaście osób tylko ja i jeden chłopak nikogo nie znaliśmy. Pozostali miejscowi znali się choć z widzenia. Myślałam, ze … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy

Udało się!!!

Dostałam się! Jutro wyjazd. Jestem strasznie zdenerwowana, ale szczęśliwa. Rozpiera mnie niepokój, lęk, niepewność. Zdaję sobie sprawę z tego, że to początek mojego nowego życia. Trochę mnie ten chaos ostatnich chwil przed wyjazdem niepokoi, ale nie stchórzę. Nie ma szans. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy