Miesięczne archiwum: Maj 2005

nos jak purchawka

Przeziębiłam się na amen. Oddycham jak pies, tylko wywieszonego jęzora brak. Na szczęście głosu nie straciłam. A było takie prawdopodobieństwo. Darłam się wczoraj wniebogłosy, jak nastolatka. Moje szacowne miasto, z okazji 750 rocznicy nadania praw miejskich zaprosiło na koncert „Wilki”. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 5 komentarzy

Żyję.

Kłopoty z komputerem się kończą. Przynajmniej częściowo. Papiery na studia złożone. Czesne wpłacone. Ojej – coś się dzieje Ludzka siła nie ma granic. „A ty obłok górny, ale błędny, pałasz I sam nie wiesz, gdzie lecisz, sam nie wiesz, co … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy