Miesięczne archiwum: Lipiec 2005

Miałam dziś zaskakujący powrót do domu. Wracam wieczornym autobusem w granicach godziny dziewiątej. Często wracają ze mną tym samym autobusem młodzi chłopcy, sztuk dwie, w wieku około 14 lat. Jeden z nich już dawno przywrócił mi wiarę w młodych ludzi. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

Closer…

… nie mogę zasnąć… dziś po prostu potrzebuję, żeby ktoś mnie przytulił… chciałabym wiedzieć, że jeszcze kiedyś tak się stanie… tak bardzo się zmieniłam przez ten rok… tyle się zmieniło…chcę móc zasnąć przytulona do miśka mojej córki… czary mary… wszystko … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy

Urlop.

Urlop – ale nie mój. Mąż wziął miesiąc wolnego. Przedwczoraj pojechał z małą w Bieszczady. 22 godziny podróży. Z czteroletnim dzieckiem. A ja sama w domu. Nie wiem w co ręce włożyć. Tyle czasu dla siebie. Nikt niczego nie chce, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

Stan mojego nastroju…

…hmmm… całkiem, całkiem… zakonczyłam terapie – indywidualną i grupową już jakiś czas temu. Mam otwarte oczy – widzę słońce, drzewa i cieszę się tym wszystkim czego doświadczam. Nie mam już drugiego imienia – poczucie winy. To najcudowniejsze. Potrafię ją równoważyć. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy