powroty…

dla mnie powrót
to dom
jasny
koc ciepłem tuli
am mam własny kąt

nie ma żadnych strasznych bóli….

wrócić z zimna

z chłodu

z dworu…

oto powrót
mój prywatny

nie największy

ale ważny
mój…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „powroty…

  1. razor pisze:

    Fajnie, że wygrzebałaś się spod tego koca ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>