Miesięczne archiwum: Październik 2012

Koncert.

Nie ma to jak oswoić miejsce. Byłam tam ostatnio dwa lata temu. Z koleżanką, którą rzuciłam w styczniu. Z facetem, który maślanym wzrokiem na mnie patrzył, zabiegał a czas niedługi potem zachował się jak największy skurwiel. Oswoiłam więc to wczoraj … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

Ustawiam…

sobie plan na jutro. Jest 22:00. Jeśli teraz zgaszę światło, wstanę o 4. Zacznę przygotowania do prowadzenia zajęć w sobotę. Wołam z drugiego pokoju – Kochanie zgaś światło! Odpowiada mi cisza. Chwilę później lekkie pacnięcie. Wstaję. Śpi. Książka spadła jej … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

Nie…

mogę przestać pracować. Nie, myślę, że nie jestem pracoholiczką. Uwielbiam się byczyć. Nic nie robić. Oglądać film w łóżku, leżeć bez ruchu… a nie, z tym mam akurat lekki problem, bezczynność mnie męczy… może więc jednak coś jest na rzeczy. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Wstaję…

rano. Nie, nie wstaję. Budzi mnie ciśnienie w podbrzuszu. Nieważne, śpij. Pewnie znów jest po czwartej. Uśpiony laptop gwiżdże szykując się do snu po czuwaniu całą noc. Zapomniałam wyłączyć dźwięku. Boże kochany czy to się kiedyś skończy? Która jest? Otworzyć … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy

Wiesz…

jakoś do mnie dotarło skąd ten stan. Jakby się rozjaśniło. Nie wiem czy przez to czuję się lepiej. Mniejsza o to. A o co nie mniejsza? O to, że kilka lat temu zmieniłam swoje życie. Rozwiodłam się, skończyłam długie, trudne … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Kiedy coś się kończy.

Ludzie przychodzą i odchodzą. To jedna z najbardziej bolesnych lekcji, jakie przyszło mi odbyć. Bolało za każdym razem kiedy ją powtarzałam. Każda miłość jest pierwsza. Każda przyjaźń zdaje się najsilniejsza. Miłości umierają. Przyjaźnie bledną. Z każdym człowiekiem, który odchodzi jakby … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

„Cosmopolis”

Pierwsze uderzenie – Herbert. TAM wiedzą o Herbercie? Drugie uderzenie – Sobieski. Wódka Sobieski. Dobra bo polska? Dużo słów. Wiele. Mnogość. Nie rozumiem. Karmię się słowami. Męczę i smakuję. Równo w połowie wychodzę na siku. Robię śniadanie. Zakochuję się w … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Nie…

wiem co powiedzieć… oglądam film ze ślubu przyjaciela. Smutno mi. Dwadzieścia dni po ślubie rozstał się z nowo poślubioną żoną. Dziś, prawie rok po tym wydarzeniu dostałam film. Pierwszy raz oglądam to z boku. Nie jest nic mniej smutne. Szukam … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Poniedziałek.

Czwarta rano. Otwieram oczy dwie godziny przed budzikiem. Nie, nie otwieram. Udaję, że śpię. Przed sobą. Kiedy spoglądam na zegarek jest czwarta szesnaście. Śpij. Poradzisz sobie. Ogarniesz. Coś wymyślisz. Liczę od 99 w dół. I znów. I odganiam ciemne chmury. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

Mam…

chyba jakieś zaburzenia hormonalne. Nastroje godne mega PMS. Wszystko jest nie tak. Jestem zmęczona, głównie psychicznie, zła, smutna, przygnębiona, depresyjna, nieszczęśliwa. Nie dostaję tego czego potrzebuję. Mam pusto w kasie a coraz więcej obowiązków. Czynsz krzyczy o zapłacenie. Codziennie boję … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj