I…

tak to jest. Znów jestem w punkcie wyjścia. Znów myślę, że nie ma dla mnie nadziei. Bałam się a jednak miałam nadzieję, że tym razem się uda. Intuicja niestety mnie jednak nie myliła. Podejrzewałam, że mi się nie spodoba. Nie zaiskrzyło a raczej wręcz odwrotnie. Oczywiście z mojej strony. Z jego…. dostałam wiadomości, że jestem cudowna, wspaniała, że przy nikim nie czuł się tak dobrze, że dostaje świra na moim punkcie i nie może przestać o mnie myśleć… Mnie pozostały tylko drobne wybroczyny na ramionach i sutkach. Oglądam je z przyjemnością. Zawsze lubiłam jak mężczyzna zostawia po sobie ślad. A jednak z weekendu zrobił się tylko jeden wieczór. Nie wzięłam nic więcej. Nie chcę mu zrobić krzywdy. Nic więcej nie mogłabym mu dać…. ……a teraz mi pusto. Bez jego słów i wiadomości, bez adoracji i poświęcanego czasu. I wiem, że nie mogę go o to prosić bo nic nie mogę mu dać. Przeklęty chichot losu. Tak nazwał to, że możemy sobie nie pasować. Przeklęty chichot losu…../….

Ten wpis został opublikowany w kategorii dla dorosłych. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na „I…

  1. ~dr pisze:

    „Wybroczyny”? Boże, jak to brzmi. Fatalnie. Niepoetycko. Jedynie sąsiedztwo słowa „sutki” jakoś to łagodzi. Wybroczyny – ból, sutki – pieszczota. Przyjemność z bólu? Nieokiełznane żądze? Wiem, skupiam się nie na tym co trzeba.
    Chciałaś mu coś dać mimo że wiedziałaś że i tak nic z tego nie będzie? Jaka Ty szczodra. A nie można było pobyć z nim trochę „na spokojnie” i go…..oddalić? No tak, ale z drugiej strony z życia trzeba korzystać, tak? :P

  2. ~sis pisze:

    M. złośliwość czy zazdrość przez Ciebie przemawia? Dorosłość polega również na tym, że można uprawiać seks bez miłości. I można nawet się nie penetrować, wyobraź sobie. Dlaczego miałam oddalać to, co sprawiło obu stronom przyjemność? Nie bardzo widzę w tym sens. To jak z tą zazdrością? I tak, ból sprawia mi czasem przyjemność.

  3. ~dr pisze:

    No jest zazdrość :P

  4. ~sis pisze:

    Rozumiem…. no tak się to ułożyło, sam wiesz dlaczego…. i wiesz, że serce mam ulokowane dalekooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo

  5. ~dr pisze:

    …daleko ode mnie – no wiem :P

  6. ~sis pisze:

    Nie żebrz ;) wiesz gdzie, bo od dawna tu jesteś. Do Ciebie mam sympatię i to jest dla mnie naturalne. Wystarczająco dużo krzywdy sobie w życiu zrobiłam, żeby pakować się w coś co by mi przyniosło jeszcze więcej cierpienia. Kubek co był dla Ciebie nadal mi służy….

  7. ~dr pisze:

    Kurde, pokaż chociaż jego zdjęcie….

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>