Depresja.

Już zaczynam rzygać tym słowem. Cóż, kiedy chorując na nią nie da się od niego odciąć. Ten mrok w środku jest zawsze. Pracuję po 12 godzin dziennie. I jestem przemęczona. Jednak to o niebo lepsze niż wolny dzień, w którym, z każdą godziną czuję się coraz gorzej. Milion niezałatwionych spraw. Niezaszczepiony pies. Wrastają mu pazury. Powinnam iść do okulisty. Młoda powinna zrobić okresowe badania. Z sądu wyciągnąć wyrok rozwodowy. Pójść do prawnika. No i gdzieś mi wsiąkło ponad półtrora tysiąca…. A może nie odjęłam kasy na kupno auta? Eeee chyba odjęłam. Nie pamietam… Sukces – poszłam na spacer. Szok. Po pół godzinie byłam wykończona. Dbam jednak o sen. O regularność. Bez tego musiałabym chyba już brać psychotropy. A tak jest raz lepiej, raz gorzej. A może powinnam coś brać? Hmmmm….. pojadę do psychiatry z młodą to i o sobie pogadam….. Mnie jednak lekarstwa nie załatwią tego co powoduje ten stan – samotności. Permamentnej (kurwa! 3 razy poprawiałam i za cholerę nie wiem jak się to pisze!)…. Znów mam ten ból wewnętrzny z samotności. Nikogo tak naprawdę nie obchodzę. No nie, trochę na pewno. (Razem? Osobno?). Jaki jest skrajny poziom samotności? Kiedy wchodzi się na zbiornik, żeby przez chwilę „porozmawiać” z drugim człowiekiem. Nie dać się przerżnąć. Porozmawiać. Wymienić kilka zdań. „Pobyć” z kimś przez chwilę….

sea-2915187__340

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Depresja.

  1. ~drmaciek pisze:

    Przecież możesz „wejść na mnie” i pogadać. Jestem do dyspozycji, nie krępuj się. Mnie też tego potrzeba. No oczywiście nie wiem czym godzien, bo może za niski poziom konwersacji reprezentuję :P

  2. ~sis pisze:

    Dobrze wiesz, że nam to nie wychodzi.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>