Archiwum kategorii: Bez kategorii

Najtrudniejsze…

w tym chyba jest poczucie bycia niekompetentną. Jako rodzić. Tej bezsilności, kiedy myślę, o zmarnowanym czasie jako matka. „Mogłaś to zrobić lepiej”. Komuś bym powiedziała: „Gdybyś mogła, to byś zrobiła, skoro nie zrobiłaś, to znaczy, że nie mogłaś”. Siebie nie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Depresja.

Już zaczynam rzygać tym słowem. Cóż, kiedy chorując na nią nie da się od niego odciąć. Ten mrok w środku jest zawsze. Pracuję po 12 godzin dziennie. I jestem przemęczona. Jednak to o niebo lepsze niż wolny dzień, w którym, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

Śniłeś…

mi się dziś 22 paź, 20:30 tom i? 22 paź, 20:30 ja i żyję  22 paź, 20:33 tom ale co Ci sie snilo? 22 paź, 20:33 ja nie wystarczy info, że Ty?  22 paź, 20:35 to nie 22 paź, 20:35 … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Mam…

depresję. Całkiem ostry nawrót. Jestem nią zmęczona i czekam. Powinna minąć przy prawidłowym postępowaniu. Choć jest źle. Jestem nieustannie na granicy płaczu. Już ciężko mi to ukrywać przed dzieckiem. Zdarza się, że krzyknę. Ale walczę choć jest mi coraz trudniej. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , | 6 komentarzy

Śniłeś…

mi się. Dziś wyraźniej niż za pierwszym razem. Pamiętam, jak wtedy śmiałeś się, że to musiał być koszmar. Nie był. Teraz tak. Obudziłam się wystraszona. I zasnęłam by dośnić sen do końca i poukładać go by mnie w dzień nie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

Ktoś…

ostatnio rozmawiał ze mną o tym ile osób czyta moje wpisy. Myślę, że tylko on. I tyle. No dobra, pewnie czasem ktoś z rzadka się tu zagubi. Jednak to już nie są czasy, kiedy czytały dziesiątki osób dziennie. Minęło ponad … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

Powiem…

Ci, że to był koszmarny dzień. Myślałam, że pojadę na energii ze spotkania dłużej a rzeczywistość jebnęła mnie w łeb. Ale ten park w nocy, kiedy czekałam na koncert. Sam koncert (czołówka życiowa) pomogły mi trochę odzyskać stracone. Nie wiem … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

Warszawa

- masz chwilkę? – Tak – Pamietasz jak byłam pierwszy raz w Rz, napisałeś wtedy coś do mnie na gg, a ja się zawstydziłam – powiedziałeś – przestań – byliśmy właśnie najbliżej fizycznie jak można być. Ale mimo wszystko niezręcznie mi … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

Ewa…

nie kumam. Może faktycznie to te hormony. Plus mała ilość snu. Bo widzę u siebie różne symptomy. A może po prostu to kwestia elementarnych braków. Jadę do tej wawy. Tam będą głównie same baby. Oki. Większość słabo znam. Z jedną … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

Sprawdzam.

Odświeżam stronę dziesiątki razy dziennie. Sprawdzam czy był. Nie było go. Nie odebrał mojego maila. Ostatni raz ja dzwoniłam do niego kilkanaście dni wcześniej. Ostatni jego mail jest z 3 czerwca. Przetrzymałam kilka dni. Odpisałam 7go. Nie przeczytał. Cisza. Znowu. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy